22 myśli na temat “Trailer Kosogłosa

  1. Trzecią część przeczytałam w 2 dni… zamknęłam się w domu i nawet o jedzeniu zapomniałam:) Nie mogę się doczekać filmu. Szkoda wielka, że będzie podzielony na 2 części, przez co pewnie druga będzie w przyszłym roku:(
    Już nie mogę doczekać się maratonu z igrzyskami:)))

    ale pociesza mnie jedna rzecz… w tym wyczekiwaniu nie jestem sama! :))))
    nadziewiatympietrze.blogspot.com

  2. Wreszcie. Tylko słabo znam angielski (ego tak nisko ) właściwie teraz powinnam się uczyć no bo to szósta klasa ale …..
    Poszłam na początku sierpnia z młodszą siostrą do kina na Dzwoneczka (nieważne) i co widzę plakat kosogłosa a ja takie ” muszę zrobić zdjęcie ” i taka podjarka

  3. Nareszcie!
    Boze.. jakie to bylo dołujące zobaczyc Finnicka z ta swiadomoscia, co go czeka ;cc
    Tak samo Prim ;c
    Na premiere kupie chusteczki zamiast żarła xdd

    1. Tam była taka scena z Finnickiem i Katniss jak siedzą i on taka smutna mina jak patrzył na katniss ;-; ale Jennifer była śliczna gdy Effie przypinala jej brozke *0* a potem to „ty żyjesz…” gdy Peeta był w tv ;-:

      1. Niestety nie mam dostepu do komputera ale nie jest trudno go znalesc , wpisz mockinjay trailer i daj wyszukiwanie filmow dodanych przez ostatnie 24 godziny .Powinien sie wyswietlic ;).

        1. Jest tego sporo, ale większość to fanowskie, nie oficjalne, a na oficjalnym kanale nie ma nic nowszego (i dłuższego) niż ten, do którego linkujemy…

          1. To dziwne bo ja znalazlem i sa w nim urywki , ktorych wczesniej nie bylo np katniss mowi ze jesli nie uratuja peety to musza znalesc nowego kosoglosa lub wywiad peety w telewizji.

          2. Ale to przecież jest w tym linkowanym w poście (bo to jest osadzony w poście film z kanału HG, nie wgrany jakkolwiek osobno) – wywiad jest 0:48, a żądanie uratowania Peety – 1:00 🙂

          3. A to przepraszam , myslalem ze to ta 14 sekundowka z zestrzeleniem bo na przegladrce nie moge filmikow ogladac a to „nie bede komentowac ” tak jakby utwardzilo moje zludzenie .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *